Polski rynek pracy - praca w szarej strefie
29-04-2015

Portal rynekpracy.pl przeprowadził badania na odnośnie legalności podejmowanej pracy w Polsce. Wyniki bada były zaskakujące, bowiem 41% Polaków podejmowało pracę w na wpół legalnie, bądź tylko w szarej stresie. Okazuje się, że większość stawała przed wyborem albo praca nielegalna, albo jej brak. Wybór niestety staje się oczywisty.

W większości, bo aż w 60% przypadków to pracodawcy proponowali pracę na czarno. Bezrobotni godzą się na takie podpozycje, gdyż jak twierdzą nie mili innego wyboru. Paradoksalnie również niektórzy z badanych nie chcieli stracić statusu bezrobotnego. Byli jednak i tacy (z badań wynika, że co piaty badany), którzy sami chcieli podjąć pracę nielegalnie ze względu na wyższe zarobki. Część badanych z własnej inicjatywy podejmowało pracę bez umowy, bądź podpisując umowę na niższą płacę, niż otrzymywali w rzeczywistości, a pozostałą część otrzymywali ?pod stołem? w celu uzyskania większego dochodu. Stawka wynagrodzenia bez opodatkowania jest łakomym kąskiem, dlatego też pracownicy czasami wychodzą z inicjatywą pracy na czarno. Do takiego procederu przyznało się ok. 14,4% respondentów. Pracujący w szarej strefie przyznawali, że inicjatywa pracy danej formie i na określonych warunkach jest przedstawiona zarówno przez pracowników, jak i pracodawców, jednak częściej wychodzi od tych ostatnich.

Badania przedstawione przez Rynekpracy.pl wskazują, że 28% respondentów nie widzi w pracy na czarno nic złego, taki stan rzeczy jest przez nich w pełni akceptowalny w przypadku ciężkiej sytuacji na rynku pracy. Brak umowy i gorsze warunki zatrudnienia są naturalnym efektem trudnej sytuacji na rynku. Nie wszyscy jednak tak uważają, ponieważ dla 30% pracowników dla zatrudnienia w szarej strefie nie ma żadnego usprawiedliwienia. Około 41% Polaków uważa, że praca na czarno jest mniejszym złem w przypadku, gdy ryzyko takiego zatrudnienia jest niewielkie.

Badania wykazały, że najczęściej w szarej strefie zatrudnienia znajdywali pracownicy w usługach, budowlanych, remontowych, transportowych, a także w handlu i ogrodnictwie.